W Uroczystość PIOTRA I PAWŁA poranna msza św. o godz. 8.00 miała szczególny przebieg i charakter. W swojej intencji modlił się dzisiejszy solenizant
ks. proboszcz inf. Paweł Pyrchała. Dziś również obchodzi swoją 48 rocznicę prymicji. Wszyscy wiemy, że już w sierpniu po prawie 30 latach posługi jako proboszcz parafii św. Józefa, udaje się na...
emeryturę.
W wzruszającym przemówieniu ks. Bartosz Podhajecki (również odchodzi z naszej parafii-przyp.red.), podziękował Proboszczowi za ojcowską opiekę nad parafianami, którą mógł doświadczyć podczas swojej 9-letniej posługi w naszym kościele.
Po mszy św. przed zakrystią ustawiła się długa kolejka parafian chcących osobiście złożyć życzenia.
Redakcja strony parafialnej dołącza się i życzy OBFITOŚCI ŁASK BOŻYCH NA KAŻDY DZIEŃ.
Nabożeństwo żałobne odprawiono w parafii św. Franciszka na Zaborzu. W ostatniej drodze towarzyszyli zmarłemu ks. Dariuszowi obecni i byli wikariusze naszej parafii: ks. H. Dyka, ks. B. Podhajecki, ks. H. Bardosz, ks. R. Wyleżoł, ks. J. Rosiek (w latach 1996-1999 razem przyszli do naszej parafii), ks. W. Packner, ks. R. Badura.
Nie zabrakło pocztów sztandarowych z parafii św. Józefa, KSM-u oraz górniczy. Mszę św. odprawił ks. inf. Paweł Pyrchała-proboszcz parafii św. Józefa, w której ś.p. ks. Bienia pracował w latach 1996-1999.
Kilkudziesięciu księży procesyjnie odprowadziło trumnę z ciałem księdza do samochodu, który spod kościoła odjechał do parafii św. Jadwigi w Chorzowie, gdzie pod przewodnictwem Metropolity Górnośląskiego
arcybiskupa Damiana Zimonia oraz ordynariusza diecezji gliwickiej bp Jana Wieczorka zostały odprawione uroczystości pogrzebowe i pochówek zmarłego.
Po wielu latach zwycięskich bitew z chorobą, odszedł od nas wspaniały i pogodny kapłan- ks. Dariusz Bienia.
Ks. Dariusz był wikariuszem w naszej parafii od 27 sierpnia 1996 do 20 sierpnia 1999.
Urodził się w Chorzowie 07.11.1960, święcenia przyjął 31 stycznia 1987 w Katowicach. Zmarł dziś rano (+ 21.06.2005) w parafii św. Franciszka w Zabrzu-Zaborzu, gdzie od 2000 roku był "rezydentem".
Ostatnią jego posługą liturgiczną w parafii św. Józefa było uczestnictwo w koncelebrowanej mszy św. odpustowego Konwentu Wielkanocnego w maju b.r.
Zmarł nagle we wspomnienie św. Alojzego Gonzagi. Przez przeszło 10 lat walczył z chorobą nowotworową. Mimo cierpienia i trudnoci nigdy nie stracił pogody ducha.
W naszej pamięci pozostanie jako niezłomny świadek Jezusa Zmartwychwstałego, z którym można przezwyciężać wszystkie przeciwności. Będziemy go również pamiętać jako osobę pocieszającą dobrym dowcipem, z zawsze uśmiechnietą twarzą, a nigdy nie obciążającego innych swoim cierpieniem.
Kilkuset parafian i gości bawiło się w niedzielne popołudnie na dorocznym Festynie Parafialnym zorganizowanym przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży
oraz Stowarzyszenie Rodzin Katolickich.
Na scenie występy zespołów muzycznych.
Dla dzieci przejażdżki bryczką, na kucyku. Dla troszkę starszych konkurencje sprawnościowe i
nauka pierwszej pomocy oraz sztuki makijażu. Ponadto festynowe zaplecze gastronomiczne grill, zimne napoje, lody.
Pogoda dopisała. Zabawa w parafialnym ogrodzie trwała do póznych godzin wieczornych. Już teraz zapraszamy za rok!
DOCHÓD Z FESTYNU ZOSTANIE PRZEKAZANY NA ZORGANIZOWANIE WAKACYJNEGO WYJAZDU DZIECI Z PARAFIALNEJ ŚWIETLICY.