W dniu 8. sierpnia 1930 r., ks. Jan Zwior, proboszcz parafii św. Andrzeja Zabrzu, w obecności swoich księży wikarych, członków rady parafialnej, przedstawiciela architekta, firmy budowlanej i członków Związku Robotników Chrześcijańskich i zgromadzonych wiernych, poświęcił teren budowy znajdujący się na gruntach należących od stuleci do plebana zabrzańskiego i wbiciem szpadla dokonał symbolicznego rozpoczęcia robót ziemnych.
Prawie trzy tygodnie później, 31 sierpnia tegoż roku odbyła się uroczystość poświęcenia miejsca i położenia kamienia węgielnego pod budowę kościoła św. Józefa. Przebieg tej uroczystości był następujący;
Po uroczystych nieszporach w kościele św. Andrzeja ogromna rzesza wiernych pod przewodnictwem orkiestry udała się w procesji na miejsce budowy, które było oflagowane. Na miejscu nowo utworzony chór św. Cecylii otworzył uroczystość Ks. Jan Zwior z prowizorycznie ustawionej ambonki odczytał dokument o następującej treści, który został wmurowany do kamienia węgielnego:
„Ecce tabernaculum Dei cum hominibus!”- „Oto mieszkanie Boga z ludźmi” (Ap.21,3).
Dzisiaj położono kamień węgielny dla kościoła św. Józefa w Hindenburg / O.S. gdy następcą św. Piotra w Rzymie był Pius XI, Adolf Kardynał Bertram księciem arcybiskupem w Breslau (Wrocław), doktor Walenty Wojciech biskupem sufraganem we Wrocławiu, marszałek Paul von Beneckendorf und von Hindenburg prezydentem Niemieckiej Rzeszy, doktor Johannes Lukaschek nadprezydentem prowincji Górny Śląsk, radca duchowny ks. Augustyn Bertzik - dziekanem dekanatu Hindenburg, ks. Johannes Zwior, proboszczem parafii św. Andrzeja w Hindenburg. Przy kościele św. Andrzeja pracują jako wikarzy Paul Moschek, Teophil Fuchs i Ludwik Augustin. Budowa kościoła jest spowodowana rozrostem parafii św. Andrzeja, która liczy obecnie 47.000 dusz.
Z parafii św. Andrzeja Hindenburg (dawniej Zabrze), do której należą Stare Zabrze, Dorotka, Maciejów i Sośnica, powstały dotychczas następujące parafie – córki: parafia św. Anny w gminie Dorotheendorf, parafia Sośnica i kuracja Ducha Świętego w Kolonii na Piaskach w Zabrzu i Parafialny Ośrodek Duszpasterski Ojców Kamilianów przy Alsenstrasse.
Pierwsze przygotowania do budowy kościoła św. Józefa rozpoczął w roku 1927 ksiądz dziekan Oswald Sonnek zmarły 08.12.1929 roku.
Plany budowlane pochodzą od architekta profesora Dominikusa Bohm z Kolonii. Kościół ma być miejscem dla około 3.000 osób. Koszty budowy wynoszą 450.000 marek. Dla pokrycia tych kosztów przyznano 190.000 marek z „Ostprogramm” („Program Wschód”). Jego Eminencja Najprzewielebniejszy Ksiądz Kardynał przeznaczył na budowlę w stanie surowym z jałmużny postnej 10.000 marek. Reszta ma być pokryta z pożyczek i przez dobrowolne datki ofiarnej parafii.
Betonowanie fundamentów i prace murarskie zlecono Firmie Rast Bau Akt. Ges. Filiale Hindenburg, roboty ciesielskie mistrzowi stolarskiemu Johann Gollenis Hindenburg, roboty żelazne i więźbę dachową Vereinigten Oberschlesien, Abt. Donnersmarck-Hutte Hindenburg. Ku radości parafii pierwsze wbicie szpadla nastąpiło dnia 08.08.1930 roku.
Nowy kościół poświęcono św. Józefowi, patronowi robotników. Oby budowa postępowała pod opieką Boga i św. Józefa bez żadnego nieszczęśliwego wypadku. Niech ta budowa powiększy chwałę Boga i szczęście nieśmiertelnych dusz. Ten kamień węgielny niech będzie położony i niech niesie tę budowę przez setki lat! Chrystus niech będzie żywym kamieniem węgielnym dla parafii św. Józefa przez wszystkie czasy!”
Hindenburg 31.08.1930 r.
Johannes Zwior, proboszcz parafii św. Andrzeja
(następują podpisy członków Rady Parafialnej)
Uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego w dniu 31.sierpnia 1930 roku odbyła się przy bardzo licznym udziale wiernych a oprawę muzyczną przygotował nowo założony chór św. Cecylii. wraz z chórem parafii św. Andrzeja. Ks. Jan Zwior przywitał gości wśród których byli: przedstawiciel władz miasta dr. Opperskalski, architekt miejski dr Wolff, radny miejski dr.Tobias, przewodniczący radnych miejskich Siara, radca szkolny Fuss, dyrektor szkoły zawodowej Herrmann, radca rządowy Richter jako przedstawiciel patronatu, Rektor Grund i inni. Następnie przemówił ks. Zwior do zgromadzonych najpierw w języku niemieckim a potem także po polsku.
Nieobecnego nadburmistrza miasta reprezentował burmistrz, który oprócz serdecznych życzeń nadburmistrza przekazał jego ubolewanie, że wprawdzie z powodu nieprzewidzianych a pilnych zawodowych obowiązków nie może być obecny, ale zapewniał iż na pewno weźmie udział w uroczystości poświęcenia kościoła. Burmistrz dr. Opperskalski przemawiając potem ze szczególną radością powitał w imieniu nadburmistrza i magistratu zamiar wybudowania nowej świątyni. Mówił też, że nie wymaga to specjalnego podkreślenia iż miasto jest żywotnie i wewnętrznie zainteresowane budowaniem kościoła i to nie tylko dlatego, że obraz miasta zostanie w ten w tak wyraźny sposób ubogacony. Zarówno gmina polityczna jak i kościelna pracują dla tego samego celu, mianowicie dobrobytu obywatela. Do tego należy również troska i cierpliwa pielęgnacja duszy. W przeciwnym razie najgłębsze tęsknoty człowieka byłyby niezaspokojone chociaż zarówno materializm jak i liberalizm tak mało to zauważają. Podczas gdy polityczna gmina troszczy się o bezpieczeństwo obywateli, porządek, komunikację i to wszystko co jeszcze do niej należy, Ale jednak to wszystko pozostałoby tylko połową dzieła gdyby Kościół nie zatroszczył się o zaspokojenie potrzeb duszy poprzez głoszenie religijnych prawd i właściwe sobie środki łaski. Ta współpraca sił świeckich i duchownych jest zwłaszcza we współczesnych czasach naznaczonych ciężką sytuacją gospodarczą szczególnie ważna. Choćbyśmy jeszcze o wiele więcej programów pracy powołali i również używali jeszcze innych środków, to nigdy tych kryzysów bez reszty nie rozwiążemy, jeżeli nie uda nam się zaszczepić prawdziwego ducha ofiary. Burmistrz zakończył swoje przemówienie życzeniem „oby z tego domu daleko płynęło wiele błogosławieństwa zarówno na miasto jak i na jego mieszkańców”.
Nabożeństwo zakończono odśpiewaniem dziekczynnego „Te Deum”.
Następnie na estradzie przy „Schutzenhaus”–„Domu Strzelców”(obecnie ul. Roosevelta 130), odbył się wielki festyn dla mieszkańców Zabrza z bogatym programem artystycznym.
W związku z powyższą uroczystością poświęcenia kamienia węgielnego i miejsca budowy kościoła, miał też miejsce spór świadczący o ówczesnych skomplikowanych problemach społecznych. Mianowicie członkowie Społecznego Komitetu Budowy Kościoła św. Józefa mieszkający na osiedlu „Gagfa” (wokół obecnej ul. Plebiscytowej), napisali 3 września 1930 r. do parafii św. Andrzeja zażalenie, w którym domagali się usilnie, aby ks. proboszcz Jan Zwior publicznie ogłosił, że program przebiegu uroczystości położenia kamienia węgielnego i poświęcenia miejsca budowy, zależał wyłącznie od Urzędu Parafialnego św. Andrzeja a Społeczny Komitet Budowy nie miał nań żadnego wpływu. Z tego też powodu Komitet Budowy nie ponosi winy, że nie trzymano się wcześniej wydrukowanego programu. Okazało się bowiem, że w czasie uroczystości zaśpiewano pieśń w języku polskim, a ks. proboszcz również przemówił po polsku, co nie było przewidziane w programie. Już w następnym dniu, 4. września 1930 r., ks. prob. Jan Zwior odpowiedział na to zażalenie pismem zredagowanym w języku niemieckim, w którym wyjaśnia i przyznaje, że przebieg uroczystości istotnie zależał tylko od parafii a jako uzasadnienie zmiany programu podał: „Parafianie mówiący po polsku czuli by się nie uwzględnieni, a przecież tak samo jak inni przyczyniają się do budowy świątyni i dlatego też musiałem ich wspomnieć podczas tej uroczystości. Temu naciskowi uległem i pozwoliłem na zaśpiewanie jednej pieśni w języku polskim. W tym języku skierowałem też do nich kilka zdań. Nie można bowiem było zacieśniać uroczystości położenia kamienia węgielnego pod budowę kościoła tylko do Osiedla „Gagfa”, gdyż była ona uroczystością całej parafii św. Andrzeja".
Roboty budowlane powierzono gliwickiej firmie Nast. A.G., a prace ciesielskie wykonał budowniczy pan Golenia. Prace przy budowie nowego kościoła miały trwać osiem miesięcy, jednak trudności terenowe przy zakładaniu fundamentów oraz długotrwała zima 1930/31 wydłużyły ten termin. Mimo tych nieprzewidzianych trudności, budowę ukończono w rekordowo krótkim czasie w grudniu 1931 roku. Koszt budowy, który planowano na 450 tys. marek, ostatecznie osiągnął sumę 493 tys. marek. Fundusze pochodziły z dotacji państwowych, z daru ks. kardynała Adolfa Bertrama, z wpłaty z Funduszu Wolnych Koksów, ze zbiórek publicznych oraz pożyczki bankowej.
Uroczystość poświęcenia kościoła 12 grudnia 1931 roku ::cz.III

Serwis
prowadzi
Marcin Zawadzki
Wygląd strony:ap!x
©Copyright
2005-2007. All Rights Reserved. Webmaster
Kopiowanie, publikowanie i inne wykorzystywanie zamieszczonych zdjęć
w tym serwisie bez zgody autora zabronione.