|
|
|
...Z ŻYCIA KOŚCIOŁA
Tutaj najważniesze wydarzenia dotyczące kościoła katolickiego w Polsce i religijnego życia naszej diecezji i miasta.
| Po tragedii w Katowicach
|
|
|
Czwartek | 2.02.2006 dodał: MZ
|
|
|
|
|
|
Za dusze zmarłych w katastofie będziemy modlić się w piątek, 3 lutego, w katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla.
Uroczystościom, które rozpoczną się o godz. 9.00 rano, przewodniczyć będzie metropolita katowicki abp Damian Zimoń.
Zachęcam mieszkańców województwa śląskiego do udziału w tej żałobnej Mszy św.,
a niemogących przybyć proszę o modlitwę, która pozwoli ukoić ból tej tragedii.
Oddajmy hołd Ofiarom katastrofy z 28 stycznia! Niech odpoczywają w pokoju.
Wojewoda Śląski Tomasz Pietrzykowski

Caritas Diecezji Gliwickiej otworzyła konto, na które można wpłacać środki pieniężne przeznaczone na pomoc ofiarom tragedii w Chorzowie oraz ich rodzinom.
CARITAS DIECEZJI GLIWICKIEJ
ul. Łużycka 1, 44-100 Gliwice
PKO BP II O/Gliwice
57 1020 2401 0000 0802 0039 0732
dopiek: TRAGEDIA W CHORZOWIE
|
|
|
|
|
|
| List Biskupa Gliwickiego na zakończenie roku Eucharystii
|
|
|
Niedziela Chrystusa Króla | 20.11.2005 | dodał: MZ
|
|
|
|
|
|
Drodzy diecezjanie! Zakończyliśmy obchody Roku Eucharystii. Rok ten ustanowił i do jego obchodów zachęcał sługa Boży papież Jan Paweł II. W 2003 roku wydał specjalną encyklikę poświęconą Najświętszej Eucharystii, w której z naciskiem podkreślił, że Kościół żyje i rozwija się dzięki Eucharystii. Przypomniał, że Msza św. jest nie tylko Ucztą na którą zaprasza się „dzieci Kościoła”, ale jest uobecnieniem ofiary Krzyża Jezusa Chrystusa. Papież przypomniał także o potrzebie ożywienia kultu Najświętszego Sakramentu. Pod postaciami chleba i wina ukryty jest prawdziwy Zbawca i Pan Jezus Chrystus. Wiarę w Jego obecność wśród nas możemy wyrazić przez adorację Najświętszego Sakramentu.
W dniach 2-23 października obradował w Rzymie Synod Biskupów poświęcony tajemnicy Eucharystii. Na jego zakończenie księża biskupi w końcowym Orędziu zwrócili się do wierzących z apelem, aby udział w niedzielnej Eucharystii, która jest ukrytą miłością Jezusa Chrystusa do świata – rozpalił w nas miłość do słabych, chorych, opuszczonych i bezrobotnych.
Nie można również zapomnieć przeżyć, które zrodziły się w nas w czasie XX Światowego Dnia Młodzieży w Kolonii. Zapamiętamy słowa Ojca św. Benedykta XVI skierowane do młodych podczas uroczystej Mszy św. na błoniach pod Kolonią: „Czyniąc z chleba swoje Ciało i z wina swoją Krew, Jezus uprzedza swoją śmierć, przyjmuje ją w swoim sercu i przemienia w działanie miłości (...) Ciało i Krew Chrystusa zostały nam dane po to, abyśmy sami z kolei zostali przemienieni”.
Należy prosić Pana Boga, żeby owocem Roku Eucharystii była przemiana naszych serc!
Drodzy bracia i siostry!
Episkopat Polski idąc za zaleceniami II Polskiego Synodu Plenarnego z 1999 roku wyraził zgodę na przyjmowanie Komunii św. również na rękę. W wielu diecezjach ta praktyka jest już stosowana. Tę praktykę podejmujemy w naszej diecezji od pierwszej Niedzieli Adwentu, tj. z rozpoczęciem nowego roku liturgicznego. Należy tu pamiętać o dwóch podstawowych zasadach.
Pierwsza zasada dotyczy godności przyjmującego. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa z wielką czcią i żarliwością ducha przyjmowano Komunię św. W Komunii św. bowiem chodzi o zjednoczenie osobowe człowieka z Chrystusem. Najważniejsze więc jest duchowe przygotowanie, zwłaszcza głęboka wiara i miłość do Chrystusa i drugiego człowieka, czyli tzw. stan łaski uświęcającej. „Katechizm Kościoła Katolickiego uczy: «Jeśli ktoś ma świadomość grzechu ciężkiego, przed przyjęciem Komunii powinien przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania» (n. 1385; por KPK, kan. 916). Z drugiej strony, jeśli nic nie stoi na przeszkodzie, nie uchylajmy się od przyjmowania Ciała Pańskiego, zwłaszcza podczas niedzielnej Mszy św., gdyż do tego zaprasza nas sam Chrystus Pan, kiedy mówi «Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy»”.
Druga zasada dotyczy sposobu przyjmowania do ust lub na rękę. Wyboru dokonuje sam przyjmujący. Ważny jest tu umiejętny sposób przyjmowania Komunii św. na rękę. „Przy wyciąganiu rąk należy lewą dłoń położyć na prawej, a następnie prawą ręką na oczach komunikującego szafarza włożyć hostię do ust, aby nikt nie odchodził, niosąc w ręku postacie eucharystyczne. Gest wyciągniętych i nałożonych na siebie obu rąk Ojcowie Kościoła tłumaczyli jako znak «tronu dla największego Króla» (św. Cyryl Jerozolimski, IV w.) albo jako «krzyż» (św. Jan Damasceński, VIII w.), gest ten może również oznaczać nasze serca otwarte na Chrystusa. Przyjmowanie Komunii św. na rękę nie jest sposobem ani lepszym, ani mniej pobożnym”. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa kardynała Józefa Ratzingera, kiedyś prefekta Kongregacji Nauki Wiary, a dziś papieża Benedykta XVI: „Wyciągnięta i otwarta ręka staje się znakiem postawy człowieka wobec Chrystusa: człowiek rozwiera przed Nim szeroko swe serce. Zważywszy to wszystko, dochodzimy do przekonania, że jest rzeczą fałszywą spierać się o tę lub ową formę. Nie powinniśmy zapominać, że nie tylko nasze ręce są nieczyste, lecz także nasz język, nasze serce; że językiem grzeszymy często więcej niż rękoma. Największym ryzykiem podjętym przez Boga i równocześnie wyrazem Jego miłosiernej miłości jest to, że nie tylko ręce i język, lecz także i nasze serce może Go dotykać” (Służyć prawdzie, s. 185).
Drogie siostry i bracia w Chrystusie Panu!
Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, w nowym dokumencie „Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego” poszerzyła również możliwość przyjmowania Komunii św. pod obiema postaciami. Czytamy tam: „Ze względu na wymowę znaku Komunia święta nabiera pełniejszego wyrazu, gdy jest przyjmowana pod obiema postaciami. W tej bowiem formie ukazuje się w doskonałym świetle znak uczty eucharystycznej...” (n. 281)
Oprócz więc przypadków udzielania Komunii św. pod obiema postaciami np. w czasie Mszy św. obrzędowych związanych z udzielaniem sakramentów, zezwala się na udzielanie Komunii św. także wtedy, ilekroć uzna to za słuszne kapłan sprawujący pieczę duszpasterską nad powierzoną mu wspólnotą. Musi jednak brać pod uwagę fakt, by sam obrzęd nie okazał się za trudny do wykonania np. z powodu zbyt dużej liczby uczestników lub innej przyczyny. Udzielając tak Komunii św., przyjmujący otrzymuje wtedy sakrament od szafarza bezpośrednio do ust (OWMR 283-285).
Umiłowani diecezjanie!
Po przeżywanym Roku Eucharystii niech każdy zastanawia się nad tym, co zrobić, aby Chrystusa przyjmować jak najczęściej i jak najgodniej, zwłaszcza w czasie niedzielnej i świątecznej Mszy św.
Niech Bóg błogosławi Bp Jan Wieczorek |
|
|
|
|
|
| "Świętokrzyska Golgota" i "Tu es Petrus" Oratoria:
"Janowi Pawłowi II z miłością"
|
|
|
Czwartek 17.11.2005 | 1:00 | zródło: Nowiny Zabrzańsńkie | foto: Bartek |
|
|
|
|
|
|
- Tego jeszcze nie było - twierdzili autorzy sukcesu. Najpierw mieli na myśli dwa koncerty w Zabrzu, dzień po dniu, gdyż 11 listopada grali „Świętokrzyską Golgotę", a 12 listopada „Tu Es Petrus!". Potem okazało się, że te dwa dni przemieniły się w święto muzyczne. Do Zabrza przyjechali widzowie z Gdańska, Szczecina, Małopolski i Bielska-Białej. Piotr Rubik (kompozytor i dyrygent oratorium), po kolejnym bisie odbieranym przez widzów na stojąco, podzielił się refleksją, że dotychczas z podobnym ciepłem i owacjami, przyjmowano ich w rodzimych Kielcach. Do miejsc sprzyjających oratoriom Książka i Rubika dołączyło zatem Zabrze. Publiczność DMiT dała się unieść fenomenowi dzieła, muzykalności i przekonywującej interpretacji wykonawców. Podobnie jak w Kielcach, żywiołowo reagowano po każdej części, zaklaskując (ku zgrozie bywalców filharmonii) część koncertu.
Takie było zabrzańskie „Tu Es Petrus" („Ty jesteś skała") - oratorium poświęcone: „Pielgrzymowi Pokoju Janowi Pawłowi II". Publiczność okazała się otwarta na tę poetycką opowieść o trójcy najgłębszych tajemnic świata (tajemnicy: stworzenia, krzyża oraz miłości), największych sprzecznościach XXI wieku (głodzie - obok bogactwa, wojnie - wobec pragnień pokoju, nienawiści a potrzebie ładu serca i miłości) i głębokiej prawdzie Jana Pawła II. „Tu Es Petrus" być może ma szansę stać się pewnym fenomenem - łączy oczekiwania odbiorców, którzy po śmierci Jana Pawła II są otwarci na podobne utwory i doznania. O sukcesie oratorium może również stanowić, puszczane co pewien czas przez autorów, „perskie oko" w kierunku komercji. I to również jest pewnym fenomenem. Z rzadka bowiem dochodzi do podobnego przenikania się gatunków muzyki, sacrum i profanum, poezji, tajemnic... I być może na tej fali autorzy osiągnęli sukces również... na festiwalu w Sopocie. Przebojem, obok znanego już „Niech mówią, że to nie jest miłość", staje się - „Będziesz miłował", a pretenduje każdy z oratoryjnych utworów. Kolejnym fenomenem jest fakt, że po opuszczeniu sali koncertowej, ta muzyka towarzyszy odbiorcy przez kolejne dni...
Gratulacje należą się wszystkim. Pomysłodawcom, autorom nieocenionym, wykonawcom (do których dołączyła w Zabrzu Małgorzata Markiewicz) oraz Domowi Muzyki i Tańca. W tym fenomenie gratulacje należą się również publiczności, gotowej by podobne dzieła odbierać i oklaskiwać na stojąco prawie przez godzinę. To również zabrzański fenomen.
|
|
|
|
|
|
| "TU es Petrus" dla kardynała Macharskiego
|
|
|
dodano: Wtorek 20.09.2005 | 12:22 | autor: MZ foto: Bartek-Kraków |
|
|
|
|
|
|
Piętnaście tysięcy krakowian podziękowało za lata posługi kard. Franciszkowi Macharskiemu.
Codziennie porządny pacierz za Kraków obiecał w sobotę wieczorem wszystkim krakowianom kardynał Franciszek Macharski. Przed Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach odbył się koncert pożegnalny.
Sam koncert wzbogacony był efektami specjalnymi - ku niebu biegła jasna struga światła. Wystawione zostało oratorium Piotra Rubika do słów Zbigniewa Ksišżka "Tu es Petrus, Ty jesteś Skała" dedykowane w oryginale Janowi Pawłowi II. - Chciałem powiedzieć, że nie chcę nic mówić. Wy, kwiaty, życzenia, koncert to najpiękniejszy prezent, jaki może dostać człowiek w cišgu dwóch godzin - zakończył kardynał.
Byliśmy tam i oto fotorelacja z tego pięknego i poruszającego koncertu.
|
|
|
|
|
|
|
|
| Ingres abpa Dziwisza
|
|
|
Sobota 27.08.2005 | 12:42 | autor: MZ zródło: Opoka.org.pl |
|
|
|
|
|
|
W Krakowie odbyły się uroczystości ingresowe metropolity krakowskiego arcybiskupa Stanisława Dziwisza. Pod drzwiami Katedry Wawelskiej hierarchę powitali kardynałowie, arcybiskupi i biskupi, kapituła katedralna, przedstawiciele Papieskiej Akademii Teologicznej, zakonów oraz świeckich. Bullę Benedykta XVI odczytał w Katedrze Wawelskiej biskup pomocniczy archidjecezji krakowskiej Jan Zając. Po tym fakcie arcybiskup Stanisław Dziwisz stał się formalnie metropolitą krakowskim.
Papież Benedykt XVI podkreślił, że arcybiskup Dziwisz będzie na stolicy metropolitarnej w Krakowie godnym następcą Karola Wojtyły. Papież podkreślił też zasługi arcybiskupa dla Kościoła powszechnego i jego dobre przygotowanie do obecnej posługi.
Przy ołtarzu głównym został nałożony arcybiskupowi Dziwiszowi racjonał wyhaftowany przez świętą Jadwigę. Uszyty został na wzór noszonego przez nią płaszcza i jest ozdobiony perłami. Racjonał można nosić na podstawie specjalnego przywileju z dawnych wieków. Arcybiskupowi Dziwiszowi został też wręczony pastorał. Po tym nowy metropolita zajął miejsce na katedrze, czyli tronie biskupim. Słowo powitalne wygłosił nuncjusz apostolski w Polsce, arcybiskup Józef Kowalczyk. Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej wyraził też uznanie dla dotychczasowego metropolity krakowskiego, kardynała Franciszka Macharskiego.
Po uroczystościach w katedrze na Rynek Główny przeszła procesja. Tam pod przewodnictwem abp. Dziwisza pod Bazyliką Mariacką odprawiono mszę koncelebrowaną przez około 800 kapłanów.
|
|
|
|
|
|
|
|
| Papieskie korony dla Czarnej Madonny
|
|
|
Sobota 27.08.2005 | 12:42 | autor: MZ zródło: Opoka.org.pl |
|
|
|
|
|
|
26 sierpnia kto tylko mógł, próbował dostać się do kaplicy Matki Bożej. Za plecami biskupów i kardynałów falował tłum, a wszyscy starali się ujrzeć, jak najbliższy współpracownik i przyjaciel Papieża Polaka wypełnia Jego ostatnią wolę. Złote korony dla Matki Bożej z napisem "Totus Tuus" - najważniejszym przesłaniem całego swojego pontyfikatu - Jan Paweł II pobłogosławił i przekazał na Jasna Górę dzień przed śmiercią.
- Boże w Trójcy Przenajświętszej, przyjmij nasze serdeczne słowa wdzięczności za pontyfikat Jana Pawła II, za jego służbę Kościołowi i światu - modlił się abp Dziwisz.
Koron nie święcił: uczynił to już Papież. Pobłogosławił za to nową sukienkę dla Matki Bożej, wykonaną jako komplet do papieskich koron i wotum w 350. rocznicę obrony Jasnej Góry oraz 25-lecie "Solidarności".
- Pobłogosław, Boże, tę nową szatę - mówił nowy metropolita krakowski. - Niech będzie zaproszeniem dla pielgrzymów do ciągłego pogłębiana zawierzenia z Maryją na miarę zawołania Sługi Bożego Jana Pawła II - "Totus Tuus", "Cały Twój".
|
|
|
|
|
|
|
|
| Brat Roger z Taize zabity
|
|
|
Środa | 17.08.2005 | 0:40 | (aktual.: 14:42) | zródło: Radio Plus Gliwice |
|
|
|
|
|
|
 Założyciel ekumenicznej wspólnoty z Taize nie żyje. Wczoraj 90-letniego brata Roger zasztyletowała niezrównoważona psychicznie kobieta.
Tragedia wydarzyła się podczas wieczornej modlitwy. Wówczas w kierunku brata Roger podeszła 36-letnia Rumunka. - Wyglądało to tak, jakby matka przyszła po jedno z dzieci towarzyszących tradycyjnie założycielowi wspólnoty z Taize podczas modlitwy w kościele. Kobieta zaczęła dusić brata Roger i zadała kilka ciosów nożem. Modlitwa wieczorna nie została przerwana. Jeden z braci ogłosił śmierć założyciela Wspólnoty. Wiele osób płakało, ale pozostało na swoich miejscach. Modlitwa trwała przez całą noc - relacjonuje obecny w Taize dziennikarz Radia Plus Michał Loskot.
Brat Roger Schutz, syn szwajcarskiego pastora kalwińskiego i Francuzki, osiadł w 1940 roku w wiosce Taize we francuskiej Burgundii, niosąc tam pomoc najpierw żydowskim uchodźcom, a potem jeńcom niemieckim. W 1949 roku brat Roger wraz sześcioma współbraćmi zaczął prowadzić klasztorny tryb życia, biorąc sobie za hasło pojednanie chrześcijan i wszystkich ludzi. W centrum zainteresowania wspólnoty znajdują się ludzie młodzi, których tysiące przybywają każdego roku do Taize na modlitwy i medytacje.
Obecnie wspólnota liczy około stu braci, ewangelików i katolików, z około 30 państw. Poza Taize, prowadzą oni placówki modlitewno-charytatywne w dzielnicach nędzy różnych miast, od Nowego Jorku po Nairobi.
W 1988 roku brat Roger otrzymał nagrodę UNESCO za wychowanie dla pokoju.
|
|
|
|
|
|
|
Serwis
prowadzi
Marcin Zawadzki
Wygląd strony:ap!x
©Copyright
2005-2007. All Rights Reserved. Webmaster
Kopiowanie, publikowanie i inne wykorzystywanie zamieszczonych zdjęć
w tym serwisie bez zgody autora zabronione.
|
|